30.-Sorry gołąbeczki , ale to moja miejscówka .
Obudziłam się wtulona w Justina . Zsunęłam się z łóżka i poszłam do łazienki . Wzięłam długa kąpiel. Wysuszyłam włosy splotłam je w wysokiego kucyka , ubrałam się w to . Poszłam do chłopaków z grupy .
-Zapraszamy na śniadanie .
Usłyszałam tuż po wejściu do pokoju . Usiadłam z nimi i spokojnie zjedliśmy naleśniki z nutellą . Uwielbiam je. Niestety potem trzeba była zacząć się zbierać bo za 3 h wyjeżdżamy z tond . Poszłam do pokoju i Justin jeszcze spał podeszłam do niego chciałam go pocałować , ale on szybko złapał mnie w talii rzucił na łóżko i usiadł na mnie .
-Co ty wyprawiasz śpiochu ?
-Chciałem się przywitać .
-No to fajnie a nie mogłeś normalnie tylko wygnieść dopiero uprasowane rzeczy .
-No dobra jak chcesz ..
Chyba udawał , że się obraził bo się nie przywitał tylko zszedł ze mnie i udała się do łazienki . Długo siedział w tej łazience .Już nie wytrzymywałam , bo zawsze śpiewał pod prysznicem lun w kąpieli . a teraz nic . nawet mnie nie zawołał ani nic . zaczęłam się denerwować . Poszłam w kierunku drzwi . Otworzyłam a tam zobaczyłam Justina śpiącego w wannie . Podeszłam do niego . I nic . Nalałam do kubka zimnej wody i wylałam mu na głowę . On od razu się obudził .
-W wannie śpisz ?! Ty normalny jesteś . Jak by ci się coś stało . !?
-Jak widzisz żyje . I dzięki za brutalna pobudkę . A tak ogółem co ja tu robię ?
-No poszedłeś się kąpać 30 min temu .
-Co!? Ja nic takiego nie pamiętam , ale dobra . Cos jeszcze robiłem ?
-No nie przywitałeś się ze mną . I chyba się na mnie obraziłeś .
-To fajnie ,że nie pamiętam . Ale przywitać się możemy .
-Teraz nie . Najpierw wyjdź z wanny
Poszłam do pokoju i zaczęłam się pakować . Po jakimś czasie wyszedł z łazienki Bieber . Przywitaliśmy się namiętnym pocałunkiem i kazałam mu się zbierać . Gdy polowanko dobiegło końca poszliśmy do pokoju chłopaków oni się już zbierali do wyjścia . My zeszliśmy na dół oddaliśmy kartę do pokoju i szybko wyszliśmy z hotelu . Biegliśmy w stronę naszego busa . Jak już wszyscy byli to opowiedziałam historię co Biebs rano zrobił i nawet tego nie pamiętał . Wszyscy się śmiali oprócz niego . Wygłupialiśmy się cały czas . Postanowiliśmy zagrać w butelką na prawdę . Wypadło , że Oscar zadaje mi pytanie .
„Czy kiedykolwiek w trakcie związku z Justinem całowałaś się z kimś innym ?”
Oo. Przecież Kuba . O nie . Co ja teraz powiem ? No kurde . Wszyscy się na mnie patrzyli . Ale odpowiedziałam
-Tak .
Usłyszałam uuuuuuu… I poczułam wzrok Justina na sobie . Odwróciłam się i patrzył się na mnie takim zdziwieniem a zarazem ze złością . Szepnęłam mu do ucha , że pogadamy o tym potem . Ale kurde zabije Oscara . No super teraz nie wiadomo co sobie Justin o mnie pomyśli . Az się boje rozmowy z nim . Ale to było takie zwykł to znaczy w usta . No ojć .
*********************Oczami Justina ***********************
Czekałem , aż odpowie byłem pewien , że powie nie . A tu nagle wydusiła z siebie tak . Jak to mówiła patrzyła mi prosto w oczy potem szybko się odwróciła . Ja odmówiłem uczestnictwo w dalszej części gry . Nie wiedziałam co robić miejmy nadzieje , że to jest żart albo ze to był zwykły buziak w policzek . Nie wiedziałem co sobie myśleć . Powiedziała mi pogadamy o tym potem . Czekałam , aż gra dobiegnie końca . Doczekałam się . Podszedłem do Alex . Złapałem ją za rękę i weszliśmy do naszej sypialni . Popatrzyłem jej prosto w oczy . Było widać , ze się stresuje . Wiec musiałem zacząć .
-To więc o co chodzi ?
-To nie tak jak myślisz. To był tylko zwykły buziak.
-W policzek ?
-Nie , w usta . No , ale to nic nie znaczyło .
-Tak gdyby nie Oscar to bym o tym dalej nie wiedział . No nie ?! Byś mi nie powiedziała. Bo po co mam to wiedzieć .
-Ale to nic nie znaczyło . –powiedziała , ze strachem w oczach
-A mogę wiedzieć kiedy i z kim ? –Zapytałem i bałem się odpowiedzi , że to ktoś z grupy czy coś takiego .
-Jak Victor był w szpitalu wtedy [poznałam tego Kubę co go pobił . Spotkałam się z nim 2 razy i to tyle już nie ma i nie chce mieć nim kontaktów .
-No nie powiem , ze zły nie jestem bo bym wtedy kłamał .
Alex wzięła do ręki pamiętnik mi go pokazała .
-Jeżeli chcesz wiedzieć jak to wyglądało to masz . Przeczytaj.
Odebrałem go od niej i zacząłem czytać ten dzień Było tam napisane
„Poznałam bardzo miłego Kube . Ładny jest , ale ja kocham Justina . Opiszę wiec dialog nasz i co się stało . Wiec dialog wyglądał tak
-Cześć –powiedziałam
-Hej słońce .
-Jak coś ja jestem w parku możesz dołączyć .
-No dobra to idę .
Byłam zdziwiona jego rozpoczęciem rozmowy Hej słońce . Co on sobie myśli . Miałam nadzieje , ze nie coś więcej niż przyjaciele. Ale się myliłam bo było to tak: Stałam sobie przy fontannie i nagle poczułam jak ktoś mnie łapie w biodrach i przyciąga do siebie . I to nie był Justin to był Kuba . Dał mi buziaka w usta . Nie powiem , że byłam zła . Bo wcale , że nie . Lecz czułam , że nie powinnam . Poszliśmy do kawiarni . Wypiliśmy napoje i udaliśmy się w kierunku mojego domu. : Ale to całe zdarzenie nie zrobiło na mnie wrażenie bo to dla mnie nic nie znaczyło . Najwięcej znaczy dla mnie mój Justin ♥. Kocham go a taki koleś tego nie zmieni . Dobra pamiętniku to do jutra ; *"
Jak to przeczytałem kamień spadł mi z serca . Czytałem to z 5 razy . Podszedłem do Alex przytuliłem ja i przeprosiłem . powiedziałem tez , że najbardziej podoba mi się fragment „Najwięcej dal mnie znaczy mój Justin ♥” Ona swoimi pięknymi oczyma popatrzyła na mnie . Wtedy wpiłem się w jej wargi . Pocałunek nie trwał długo . Bo musiał przerwać go Scooter .
-Sorry gołąbeczki , ale to moja miejscówka . Idźcie sobie do swojej sypialni
. Zaśmialiśmy się i udaliśmy na kanapę . Oglądaliśmy film . Szepnąłem jej do ucha
-Wykrzycz całemu światu ,że mnie Kochasz .
Alex przybliżyła się do mnie i szepnęła mi do ucha
-Kocham Justina Biebera najbardziej na świecie .
-Dlaczego mi to mówisz ?
-Bo ty jesteś moim całym światem .
W tej chwili zrobiło mi się bardzo miło . Uśmiechnąłem się i ja pocałowałem . Uwierzcie jak by tak na was patrzyła to nie dało się obejść bez pocałunku . Po chwili udaliśmy się do sypialni . Ja słuchałem muzyki a Alex po chwili usnęła . Przykryłem ją i poszedłem spać .
------------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba . Bez was nie dała bym rade napisać 30 rozdziałów . Mam nadzieje , że komentarzy będzie coraz więcej .
Mały szantażyk :
5 Komentarzy = NN
-Zapraszamy na śniadanie .
Usłyszałam tuż po wejściu do pokoju . Usiadłam z nimi i spokojnie zjedliśmy naleśniki z nutellą . Uwielbiam je. Niestety potem trzeba była zacząć się zbierać bo za 3 h wyjeżdżamy z tond . Poszłam do pokoju i Justin jeszcze spał podeszłam do niego chciałam go pocałować , ale on szybko złapał mnie w talii rzucił na łóżko i usiadł na mnie .
-Co ty wyprawiasz śpiochu ?
-Chciałem się przywitać .
-No to fajnie a nie mogłeś normalnie tylko wygnieść dopiero uprasowane rzeczy .
-No dobra jak chcesz ..
Chyba udawał , że się obraził bo się nie przywitał tylko zszedł ze mnie i udała się do łazienki . Długo siedział w tej łazience .Już nie wytrzymywałam , bo zawsze śpiewał pod prysznicem lun w kąpieli . a teraz nic . nawet mnie nie zawołał ani nic . zaczęłam się denerwować . Poszłam w kierunku drzwi . Otworzyłam a tam zobaczyłam Justina śpiącego w wannie . Podeszłam do niego . I nic . Nalałam do kubka zimnej wody i wylałam mu na głowę . On od razu się obudził .
-W wannie śpisz ?! Ty normalny jesteś . Jak by ci się coś stało . !?
-Jak widzisz żyje . I dzięki za brutalna pobudkę . A tak ogółem co ja tu robię ?
-No poszedłeś się kąpać 30 min temu .
-Co!? Ja nic takiego nie pamiętam , ale dobra . Cos jeszcze robiłem ?
-No nie przywitałeś się ze mną . I chyba się na mnie obraziłeś .
-To fajnie ,że nie pamiętam . Ale przywitać się możemy .
-Teraz nie . Najpierw wyjdź z wanny
Poszłam do pokoju i zaczęłam się pakować . Po jakimś czasie wyszedł z łazienki Bieber . Przywitaliśmy się namiętnym pocałunkiem i kazałam mu się zbierać . Gdy polowanko dobiegło końca poszliśmy do pokoju chłopaków oni się już zbierali do wyjścia . My zeszliśmy na dół oddaliśmy kartę do pokoju i szybko wyszliśmy z hotelu . Biegliśmy w stronę naszego busa . Jak już wszyscy byli to opowiedziałam historię co Biebs rano zrobił i nawet tego nie pamiętał . Wszyscy się śmiali oprócz niego . Wygłupialiśmy się cały czas . Postanowiliśmy zagrać w butelką na prawdę . Wypadło , że Oscar zadaje mi pytanie .
„Czy kiedykolwiek w trakcie związku z Justinem całowałaś się z kimś innym ?”
Oo. Przecież Kuba . O nie . Co ja teraz powiem ? No kurde . Wszyscy się na mnie patrzyli . Ale odpowiedziałam
-Tak .
Usłyszałam uuuuuuu… I poczułam wzrok Justina na sobie . Odwróciłam się i patrzył się na mnie takim zdziwieniem a zarazem ze złością . Szepnęłam mu do ucha , że pogadamy o tym potem . Ale kurde zabije Oscara . No super teraz nie wiadomo co sobie Justin o mnie pomyśli . Az się boje rozmowy z nim . Ale to było takie zwykł to znaczy w usta . No ojć .
*********************Oczami Justina ***********************
Czekałem , aż odpowie byłem pewien , że powie nie . A tu nagle wydusiła z siebie tak . Jak to mówiła patrzyła mi prosto w oczy potem szybko się odwróciła . Ja odmówiłem uczestnictwo w dalszej części gry . Nie wiedziałam co robić miejmy nadzieje , że to jest żart albo ze to był zwykły buziak w policzek . Nie wiedziałem co sobie myśleć . Powiedziała mi pogadamy o tym potem . Czekałam , aż gra dobiegnie końca . Doczekałam się . Podszedłem do Alex . Złapałem ją za rękę i weszliśmy do naszej sypialni . Popatrzyłem jej prosto w oczy . Było widać , ze się stresuje . Wiec musiałem zacząć .
-To więc o co chodzi ?
-To nie tak jak myślisz. To był tylko zwykły buziak.
-W policzek ?
-Nie , w usta . No , ale to nic nie znaczyło .
-Tak gdyby nie Oscar to bym o tym dalej nie wiedział . No nie ?! Byś mi nie powiedziała. Bo po co mam to wiedzieć .
-Ale to nic nie znaczyło . –powiedziała , ze strachem w oczach
-A mogę wiedzieć kiedy i z kim ? –Zapytałem i bałem się odpowiedzi , że to ktoś z grupy czy coś takiego .
-Jak Victor był w szpitalu wtedy [poznałam tego Kubę co go pobił . Spotkałam się z nim 2 razy i to tyle już nie ma i nie chce mieć nim kontaktów .
-No nie powiem , ze zły nie jestem bo bym wtedy kłamał .
Alex wzięła do ręki pamiętnik mi go pokazała .
-Jeżeli chcesz wiedzieć jak to wyglądało to masz . Przeczytaj.
Odebrałem go od niej i zacząłem czytać ten dzień Było tam napisane
„Poznałam bardzo miłego Kube . Ładny jest , ale ja kocham Justina . Opiszę wiec dialog nasz i co się stało . Wiec dialog wyglądał tak
-Cześć –powiedziałam
-Hej słońce .
-Jak coś ja jestem w parku możesz dołączyć .
-No dobra to idę .
Byłam zdziwiona jego rozpoczęciem rozmowy Hej słońce . Co on sobie myśli . Miałam nadzieje , ze nie coś więcej niż przyjaciele. Ale się myliłam bo było to tak: Stałam sobie przy fontannie i nagle poczułam jak ktoś mnie łapie w biodrach i przyciąga do siebie . I to nie był Justin to był Kuba . Dał mi buziaka w usta . Nie powiem , że byłam zła . Bo wcale , że nie . Lecz czułam , że nie powinnam . Poszliśmy do kawiarni . Wypiliśmy napoje i udaliśmy się w kierunku mojego domu. : Ale to całe zdarzenie nie zrobiło na mnie wrażenie bo to dla mnie nic nie znaczyło . Najwięcej znaczy dla mnie mój Justin ♥. Kocham go a taki koleś tego nie zmieni . Dobra pamiętniku to do jutra ; *"
Jak to przeczytałem kamień spadł mi z serca . Czytałem to z 5 razy . Podszedłem do Alex przytuliłem ja i przeprosiłem . powiedziałem tez , że najbardziej podoba mi się fragment „Najwięcej dal mnie znaczy mój Justin ♥” Ona swoimi pięknymi oczyma popatrzyła na mnie . Wtedy wpiłem się w jej wargi . Pocałunek nie trwał długo . Bo musiał przerwać go Scooter .
-Sorry gołąbeczki , ale to moja miejscówka . Idźcie sobie do swojej sypialni
. Zaśmialiśmy się i udaliśmy na kanapę . Oglądaliśmy film . Szepnąłem jej do ucha
-Wykrzycz całemu światu ,że mnie Kochasz .
Alex przybliżyła się do mnie i szepnęła mi do ucha
-Kocham Justina Biebera najbardziej na świecie .
-Dlaczego mi to mówisz ?
-Bo ty jesteś moim całym światem .
W tej chwili zrobiło mi się bardzo miło . Uśmiechnąłem się i ja pocałowałem . Uwierzcie jak by tak na was patrzyła to nie dało się obejść bez pocałunku . Po chwili udaliśmy się do sypialni . Ja słuchałem muzyki a Alex po chwili usnęła . Przykryłem ją i poszedłem spać .
------------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba . Bez was nie dała bym rade napisać 30 rozdziałów . Mam nadzieje , że komentarzy będzie coraz więcej .
Mały szantażyk :
5 Komentarzy = NN
Tagi:
Rozdział 30
10.02.2012 o godz. 15:32



Sama zaczełaś ;D
Bo ja będę pisała u cb :D