Niezwykła Historia

Miłość jest piękna, choć jej nie rozumiem, kochałam Ciebie, a innego nie umiem.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

29. „Wyjdziesz za mnie”

Rano dowiedziałam się , ze nagrali to co śpiewaliśmy. Byłam zła , ale przyznam fajnie to wyszło . Dzisiaj Justin ma koncert fajnie się zapowiada dzień . Już fanki stoją przed naszym hotelem . Ponowne rozdawanie biletów . Uwielbiam jak ludzie dzięki mnie się uśmiechają . Justin jak to on nie chce iść rozdawać biletów . Może zmieni zdanie jak go ładnie poproszę . Ale czasu jeszcze trochę jest . Poszliśmy na próbę generalną . Mi już się nudziło. Poszłam do Scootera . Dzisiaj o dziwo miał dobry humor .
-Siemka co robisz ?
-Hej. Rozmyślam.
-A mogę wiedzieć nad czym .
-Tak . Więc to o Tobie . Bo mam prośbę do cb .
-Yhy..Słucham ja Ciebie
-No czy zaśpiewasz razem z Justinem na koncercie tą piosenkę co śpiewaliście .
-Chyba cie pogięło. Człowieku ja śpiewać nie umiem .
-Potrafisz i to zajebiście . Nagranie ma już ponad milion oglądnięć .
-I jeszcze to wrzuciliście ?! No super .!
-No my prosimy . –usłyszałam głos Justina .
-No ja też cię bardzo proszę . –Powiedział Scooter
-NIE ! –wykrzyczałam –Chociaż w sumie zaśpiewam , ale pod jednym warunkiem .
-Jakim ?
-Justin pójdziesz ze mną rozdawać bilety .
-Kurde… Ale dobra .
-Okok to za 30 min pod recepcją .
Pocałowałam go namiętnie i poszłam do pokoju . Wyszykowana zeszłam na dół tam czekał na mnie już Justin . Mieliśmy dużo biletów bo ponad 50 . Ale za to więcej fanek ucieszymy . Justin szedł niechętnie za mną . Podeszłam do niego
-Co jest ?
-Nic mi się nie chce .
-A jak zrobię tak ?
Namiętnie go pocałowałam . Na jego twarzy pojawił się uśmiech . Justin uznał , że fajnie by było jakbym mu dawała buzi za każdą fankę . Ja wtedy nie bardzo zajarzyłam .Bo go nie słuchałam . I się zgodziłam . W co ja się wrąbałam . ponad 50 buziaków . Wynagrodzę mu to inaczej . Uciekałam przed nim . Ale w końcu się poddałam i złapał mnie w biodrach przyciągnął do siebie i powiedział
-Ty chyba mi coś wisisz ? Już 20 .
Nie odezwałam się .
-Wiesz zawsze może być powtórka z wczoraj .

*******************Oczami Justina***********************

Nawet nie zdążyła mi odpowiedzieć . I już podleciała do niej grupka chłopaków . Słyszłam teksty typu „Idziemy na ten koncert tylko dla ciebie” „Kocham cie” „Wyjdziesz za mnie”. Wiem ja też takie teksty słyszę . Chyba jestem zazdrosny . Ale ja bym tak nie powiedział do dziewczyny której nie znam . Ale dobra . Miałem ochotę im przywalić . Ogółem takich kolesi na koncertach nie potrzebuje . A jeszcze dzisiaj ze mną śpiewa to nie wiem co będzie potem . Bo nie dość że piękna , świetnie tańczy to do tego jeszcze zj3biście śpiewa . Podszedłem do niej .
-Kochanie jak nie chcesz to nie musisz śpiewać na koncercie .
-Nie no chce jak takie ciacha do mnie podbiegają . I tak słodko rozmawiają . Proszą o autografy . Dla nich aż chce się żyć .
-Dla nich tak , a mnie to już nie ma . Ja już nie istnieję czy coś ?!
-tyty. Zazdrość ci się włączyła ?
-Może i tak , ale nie zmieniaj tematu .
-Dobra jak chcesz . Jesteś , dla mnie najważniejszy . Oni są tylko takim osłodzeniem życia .
Uśmiechnąłem się i poszliśmy dalej . Nie rozmawiałem z nią do koncertu . Mijaliśmy się . Myślałem , że się na mnie obraziła . Przed koncertem porozmawialiśmy chwilę i musiałam wyjść na scenę . No było tak jak miało być . W końcu nadszedł czas na nasze piosenkę. Dali prze de mnie pianino i zacząłem grać . Czekałam , aż wyjdzie . W końcu ją ujrzałem . Wyglądała prześlicznie . Zacząłem śpiewać . Widziałem po niej , że ma tremę . Podszedłem do niej złapałam ją za biodra przyciągnąłem do siebie i śpiewałam . Wyszło nam to super . Fanki piszczały . Alex wzięła jedną naszą fankę na scenę . Było naprawdę fajnie . Po koncercie udaliśmy się do hotelu . Podszedłem do niej . Objąłem ją w talii. Zbliżyłem twarz do jej ust i delikatnie je musnąłem . Wolno wsunąłem język do jej ust . a Alex włożyła ręce w moje włosy . Położyłem dłonie na jej rozpalonych policzkach i delikatnie przecierałem je kciukiem . Chciałem by ta chwila trwała wiecznie . Było tak miło . Pchnąłem ją delikatnie na łóżko . Odsłoniłem jej skrawek bluzki by musnąć jej brzuch . Alex tak słodko sucho się zaśmiała . Spojrzałem na jej piękne radosne oczy . Musnąłem jej rozgrzane wargi , co ona odwzajemniła . Wsunąłem ręce pod jej koszulkę . Zacząłem ją namiętnie całować . Szybko zdjąłem koszulkę po czym nasze rozgrzane ciała się dotknęły …
-----------------------------------------------------------
Rozdział krótki . ALe obiecałam . Zastanawiam się czy nie skończyć opowiadania . Co o tym sądzicie ?
Kocham was . ; *
Komentarze mile widziane : ))
Tagi: Rozdział 29
09.02.2012 o godz. 14:16
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

nQ
10.02.2012, 12:00
nQ napisał(a):
No fajny zwłaszcza końcówka ; )

/*/*/*/*/
9.02.2012, 16:42
/*/*/*/*/ napisał(a):
zajebiasty czekam na nn
już się nie mogę doczekać zajebisty jednym słowem !!
i nie pozwalam ci kończyć

maggie15
9.02.2012, 15:59
maggie15 napisał(a):
zajebisty <3
czekam na nn..:*************

kasia24209
9.02.2012, 14:49
kasia24209 napisał(a):
ty ty. Jak skończysz to ja też...

Boski czekam na nn;*

OgarnijLIFE
9.02.2012, 14:29
OgarnijLIFE napisał(a):
NieNieNie , nie konczysz !
Czekam na NN!
MistletoeJB
Niezwykła Historia
Skąd: Jastrzębie
statystyki
sekcja użytkownika