Niezwykła Historia

Miłość jest piękna, choć jej nie rozumiem, kochałam Ciebie, a innego nie umiem.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

28.-Przypadkiem to ty jesteś Kur*a .

-O Justin był u ciebie na noc.
-Tak , ale czemu się uśmiechasz ?
-Bo Nick wychodzi ze szpitala dzisiaj .
-Już dzisiaj ?! A o której ?
-Po 15 . będzie w domu .
-To super .
Rzuciłam się Justinowi w ramiona i poszliśmy do niego się pakować . Spakował to co miał i poszliśmy z powrotem do mnie . Ja też się spakowałam i usiadłam przed TV . Oglądaliśmy jakąś komedie romantyczna . Justinowi chyba nie chciał oglądać bo wolał mnie zaczepiać . Bawiliśmy się . Usłyszałam jak podjeżdża samochód pod dom . Ja z Justinem wybiegliśmy . Zobaczyłam Nick za bardzo jeszcze nie miał sił . Justin i tata go nieśli ja szłam a nimi . Położyli go na łóżku w jego pokoju . Ja wcisnęłam się obok niego
-Jak mi ciebie brakowało .
-Mi ciebie tez młoda .Kiedy jedziesz ?
-Dzisiaj wieczorem .
-Dobra –uśmiechną się po czym do domu wparowała Alice . Siedziała przy nim . Ja z Justinem poszliśmy na dół po lody . Weszliśmy na górę i jedliśmy z paczki . Justin bawił się tak , że ubrudził mi usta po czym zaczynał mnie całować i tak przez jakiś czas . Zjedliśmy całe lody . Potem poszłam do Nicka i Alice porozmawiałam z nimi i poszłam do łazienki , Więziłam szybki prysznic i poszłam do pokoju . Ten leniuszek już spał . Obudziłam go i musieliśmy się zbierać . Pożegnałam się ze wszystkimi i poszliśmy przed dom . Czekaliśmy na Scootera . W końcu podjechał . Wsiedliśmy do samochodu i jechaliśmy na lotnisko . Oczywiście nie brakowało nam śmiechu . Dotarliśmy na miejsce . Pokój , który wybrał nam Justin jest z małżeńskim łożem . A jak by inaczej . Ja nawet nie zwracałam uwagi na wygląd pokoju bo od razu jak przyszłam , musiałam zacząć rozmyślać nad mym dylematem . Miałam wybrać , czy zostać i koncertować z Justinem czy iść na brodvay (nie wiem jak się to pisze xD ). Wiem ciężko jest się dostać na brodvay a ja się dostałam i nie wiem czy skorzystać z tego . A też jak będę jeździć z Justinem . To mam szanse kształcenia się z znanymi choreografami . Nie wiem co wybrać . A o wyjeździe do NY. Bo by się wnerwił . Poszłam z Justinem oglądać film . Ja położyłam się na jego torsie i Biebs włączył film . Usnęłam szybko bo byłam zmęczona .
--Ranoo!!
Chłopcy weszli do mojego pokoju , ja o tym nie wiedziałam. Weszli na łóżko i zaczęli skakać . Oskar mnie zepchał z łóżka . Ja poleciałam na podłogę , waląc buzią o ziemie . Po chwili zobaczyłam , że krew mi leci . Złapałam się z nos i poleciałam do łazienki . Usłyszałam tylko krzyk Justina .
-Kur*a co wy robicie ?! Uważajcie a nie ! Ja pie*dole tak jest jak się ją na chwilę samą z wami zostawi .
-To było przypadkiem –odezwał się ktoś z grupy.
-Przypadkiem to ty jesteś Kur*a . I tak samo przypadek będzie jak cię zepcham ze schodów!
Czyli to znaczy , że Justin nie ma humoru . Szybko wyszłam z łazienki i stanęłam pomiędzy Justinem a Oscarem . Bałam się , że zaraz Justin mu coś zrobi .
-Justin nic mi się nie stało . –Powiedziałam w miarę opanowana
-Ta kur*a .Teraz powiesz mi , że to nie było spec… - Zatkałam mu buzie ręką .
-Po pierwsze nie Kur*uj . I tak to nie było specjalnie .-Odwróciłam się do Oscara –Nic nie szkodzi Oscar .
Poczułam jak Justin się wyrywa i podnosi rękę na Oscara . Ja stanęłam przed nim .
-Zostaw go !!
Justin nie reagował to z całej siły popchnęłam go . On przewrócił się . Wszyscy się dziwnie na mnie patrzyli . Poprosiłam , żeby wyszli bo my mamy parę spraw do wyjaśnienia
-Co ty sobie myślałeś ?! Nie rozumiesz nic mi się nie stało ?
-Rozumiem , ale jednak coś się stało .
-No i co . Ale nic takiego .
Justin się nie odezwał . Zebrał się z podłogi i usiadł na łóżku . Usiadł tak , że nasze ciała się stykały .
-A teraz na spokojnie powiedz co się stało . ?
-Nie dość , że Scooter się na mnie drze , to jeszcze ojciec nie przyjedzie . A byłem z nim umówiony . A i jeszcze jedno . Szczerze wolałbym usłyszeć to od ciebie a nie od mamy .
-Ale co ?
-To , że wyjeżdżasz .
-Nie do końca bo mogę też zostać i nie wiem . Pogadamy o tym kiedy indziej . I jeszcze przepraszam cie .
-Ty nie masz za co .
-Ta jasne . I jeszcze ja na ciebie nakrzyczałam .
Uśmiechnęłam się . On tez . Pocałowałam go . Resztę dnia spędziliśmy na próbach . Nie było tak źle . Czas miło spędzony dla mnie . A dla Justina chyba nie bo jak przechodziłam to Scooter się na niego darł . Podeszłam do niego i dowiedziałam , że Justin ma dość i nie chce śpiewać . Podeszłam do Justina pogadałam z nim to nic nie dało . Ale kiedyś mu obiecałam , że zaśpiewam z nim . Poprosiłam o mikrofon . Zaczęłam śpiewać „Just a Dream” (Udajmy , że to ja i Justin ) . Wszyscy się dziwnie patrzyli w moim kierunku . A Justin chyba sobie przypomniał i zaśpiewał ze mną . Poprosili nas , żeby to powtórzyć . Bardzo fajnie się z nim śpiewa .
-Ładnie śpiewasz . –Powiedział Scooter .
-Ta jasne. Na pewno nie .
Dałam Justinowi buziaka i dalej już śpiewał sam . Ja poszłam do pokoju weszłam do wanny . Po chwili dołączył do mnie Justin .
-Mrrr… Wspólna kąpiel . –Zaśmiałam się .
No nie powiem , ze nie było fajnie . Z nim wszystko jest fajne . Po kąpieli poszliśmy spać
------------------------------------------------------------
Rozdział do dupy . Ale no już musiałam dodać .
Przepraszam , że długo nie dodawałam , ale nie miałam czasu . Dziękuję za komentarze : ))
5 Komentarzy = NN -Jutro !
Kocham was <333
Tagi: Rozdział 28
07.02.2012 o godz. 22:37
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

Klaudia
8.02.2012, 23:10
Klaudia napisał(a):
W y j e b a n e !
Kocham to <333
Czeekam na NN !! : *****

kasia24209
8.02.2012, 17:10
kasia24209 napisał(a):
Boooski <3
Czekam na nn;*

Cola;*^^
8.02.2012, 16:47
Cola;*^^ napisał(a):
Suuper . <3

Bieber'ova
8.02.2012, 16:34
Bieber'ova napisał(a):
suuuper , czekam na nn <3 juz dziś ; p

maggie15
8.02.2012, 15:56
maggie15 napisał(a):
zaje...♥
prosimy o nn..;*****

OgarnijLIFE
8.02.2012, 00:04
OgarnijLIFE napisał(a):
Fifi♥Fifi♥Fifi♥
Zajemega ♥
NN please♥
MistletoeJB
Niezwykła Historia
Skąd: Jastrzębie
statystyki
sekcja użytkownika