Niezwykła Historia

Miłość jest piękna, choć jej nie rozumiem, kochałam Ciebie, a innego nie umiem.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

27.No nie powiem jej , że ja kocham.

Oczami Alex : )

Wróciłam do domu , miałam już lepszy humor . Zastanawiałam , się nad wszystkim . Wiedziałam , że Justin nie zrobił nic takiego . Nie było to złe . Ale jednak ja patrzę na to z inne perspektywy niż wszyscy . Alice mówiła mi , że mam mu wybaczyć dać jeszcze jedną szansę . Pomyślałam , zaryzykuje i mam nadzieję , ze to wyjdzie na dobre . Muszę też porozmawiać z Victorem . Pewnie czuję się podle . Ja cos o tym wiem . Przyjeżdża dzisiaj do domu i już jesteśmy umówieni na spacer a potem na jakieś lody . Czekałam tylko na jego przyjazd bo nie miałam nic innego do roboty . W końcu przyjechał . Dał rzeczy do domu i poszliśmy . Było bardzo fajnie . Uwielbiam z nim spędzać czas.

Oczami Victora : )

Gdy przyjechałam Alex rzuciła mi się w ramiona . Uwielbiam to jak tak robi . O Olivii staram się zapomnieć . Poszliśmy na spacer z Alex . Spacerowaliśmy przy brzegu jeziora. Rozmawialiśmy na przeróżne tematy . I w końcu weszła na temat Olivii i Justina. Nie lubię tego tematu . Szczególnie , że chyba coś do niej czuje. A dobrze wiem o tym , że ona kocha Justina . Opowiadała o nim ja słuchałem i cierpiałem . No nie powiem jej , że ja kocham , bo to będzie koniec przyjaźni . Mówią nie poddawaj się a ja w tej chwili nic na to nie poradzę . Ale w końcu zależy mi na jej szczęściu to go będzie miała . Zależy jej na Justinie to muszę się z tym pogodzić . Potem tak jak mieliśmy , poszliśmy na lody . Uwielbiam z nią spędzać czas . Pewnie , każdy mówi , że ja się czuje podle a wcale tak nie jest . Dużo do szczęścia mi nie potrzeba . Jak na razie mam takiego pecha jak chyba nikt . Olivia jednak nie jest ta jedyną pewnie Alex też nią nie jest , mam nadzieje , że to tylko głupie zauroczenie. Może kiedyś poznam tą przeznaczoną dla mnie tą jedyną . Chociaż w cuda ja nie wieże .

Oczami Alex : )

Przyszłam do domu i poszłam spać . Postanowiłam go nie trzymać w niepewności i powie to Justinowi . Obudziłam się o 11 . Ubrałam się , zjadłam śniadanie i poszłam do parku . Zadzwoniłam do Justina.
-Hej –Powiedziałam
-Hej kochanie .
-Przyjdziesz do parku porozmawiać ?
-No jasne będę na naszej ławce za 10 min.
Usiadłam na naszej ławeczce . Zamknęłam oczy i wypominałam sobie to co było czyli jakieś 3 lata temu strasznie podobał mi się Chris . Jego charakter oczy , wszystko . Przyjaźniłam się z nim . Nie wiedziałam jak mu powiedzieć to , że mi się podoba . Jak zapowiadała się tak fajnie to jednak coś to zniszczyło . był zły i żałuję do dzisiaj , że zapytałam co mu jest . Bo wtedy powiedział mi , że zależy mu na jego byłej i mógł o nią walczyć . Humor mi pogorszył wtedy powiedziałam aha i tam cos jeszcze nie pamiętam . Poszłam do domu i się rozbeczałam . Tak wyglądało moje pierwsze zauroczenie .
Poczułam czyjąś rękę na moim ramieniu . Był to Justin przywitałam się z nim namiętnym pocałunkiem i na jego ślicznej twarzy pojawił się piękny uśmiech . Porozmawiałam z nim o nas .
-Daje ci druga i to ostatnią szansę , mam nadzieję , że jej nie zmarnujesz .
-Obiecuje , że nie .
Poszliśmy do restauracji na obiad . Brakowało mi tego . Po spotkaniu poszłam do domu i usiadłam na łóżku powróciłam do mych wspomnień . Jeszcze o nic nie powiedziałam nikomu skrywam to w sobie . Bo boje się , że to kiedyś dojedzie do Chrisa . A nie chce go stracić . Tak samo jak by mi powiedział , że mnie kocha to ja nie wiem jaka by była moja reakcja . pewnie powiedziałabym coś typu
-Jak mi zależało na tobie to tobie na kimś innym . Jak mi powiedziałeś , że chcesz do niej wrócić , to we mnie coś się złamało i płakałam całą noc . Mogłeś wtedy tak na to patrzeć a nie teraz .
Ludzie mówią mi , że jestem otwarta . Ta jasne niech tak mówią . Ale dużo ludzi nie wie o mnie większości .Alice i Victor wiedzą dużo , ale niektórych rzeczy nie potrafię im powiedzieć .
Po moich rozmyślaniach siałam przy komputerze weszłam na GG i poszłam z znajomymi . Potem poszłam się wykąpać i spać . Dni mi mijają szybko . Jutro już w trasę koncertową , bo trzeba nadrobić to co odwołane . Wstałam o 10 . Zebrałam się i poszłam biegać . Już mogę już gipsu nie ma ani nic . to dla mnie rehabilitacja . Biegłam z 2 h wróciłam do domu odpoczęłam zjadłam obiad i poszłam nad jezioro . Kondycja sama się nie naprawi . Dzisiejszy dzień postanowiłam spędzić sama . Ale jednak Justin nie chciał ,żebym go sama spędzała . Jak już wróciłam do domu to on czekał na mnie w moim pokoju . Wygłupialiśmy się . Nagraliśmy dla naszych fanów filmiki . Pochwaliłam się brakiem gipsu i takie tam . Po nagraniach Justin przybliżył się do mnie musnął moje rozgrzane wargi. Brakowało mi takiego pocałunku . Zaczął mnie namiętnie całować . Usiadłam na nim okrakiem zaczęłam go całować po szyi i on ściągną bluzkę to zaczęłam całować jego tors . Widziałam , że Justin chce już przejść do części dalszej ,ale ja się na dałam . Powoli rozpinałam jego guziki od spodni . On podpadł się łokciami o łózko i patrzył co robię . podwyższyła się po zaczęłam znowu go całować . On przejął już inicjatywę i leżał na mnie . Ściągną spodnie ze mnie i z siebie . Całował mnie namiętnie . Potem przeszliśmy do innych rzeczy których opisywać nie będę . Justin zmęczony padł obok mnie . Patrzyliśmy sobie w oczy . Po jakimś czasie ja odpłynęłam . Obudziłam się rzeska . Justin tak słodko koło mnie spał . Przysunęłam się do niego . Przejechałam mu palcem po policzku . Jego ręka wylądowała na moim biodrze .
-Brakowało mi tego wszystkiego –Powiedział Justin zaspanym głosem .
-Mi też .
Przytuliliśmy się . Warto było mu przebaczyć . Ja niechętnie się zebrałam i poszłam ubrać na siebie przynajmniej bieliznę . Ubrałam moje niedawno zakupione majtki koronkowe i czarny zwykły stanik . Weszłam do pokoju . Justin był w bokserkach . Przyciągną mnie do siebie ,
-Mmmm.. Kochanie jak ty słodko wyglądasz .
-Ja zawszę słodko wyglądam .
-No wiem, ale teraz to arrrr….
Zaczął mnie namiętnie całować . położył mnie ma łóżku i chyba chciał powtórkę z wczoraj .
-e!e!e!. Nie ma nie ma .
-No co .
-Nico idę się ubrać .
-Niee jeszcze chwilkę kochanie .
-Nie . Ja teraz idę się ubrać .
Ubrałam się w rurki , bluzką z ciasteczkowym potworkiem i bejsbolówkę na to . założyłam zwykłe czerwone trampki . Kazałam mu się ubrać i zeszliśmy na dół . Stała tam moja mama z uśmiechniętą twarz . Podeszłam
-Co jest ?- Zapytałam.
----------------------------------------------------
Więc . Dodałam : ))
Dziękuje , za komentarze : )
Mam nadzieję , że się spodoba : *
może tak:
5 Komentarzy = NN
Tagi: Rozdział 27
04.02.2012 o godz. 12:09
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

maggie15
5.02.2012, 17:55
maggie15 napisał(a):
jest super ;*
czekam na nowy < 3.

lizworld
4.02.2012, 18:52
lizworld napisał(a):
wow,wow! zapraszam na lizworld.bloblo.pl nowy rozdział!

OgarnijLIFE
4.02.2012, 17:43
OgarnijLIFE napisał(a):
Meega < 3
Czekam na NN : 3

/*/*/*/*/
4.02.2012, 13:52
/*/*/*/*/ napisał(a):
świetny czekam na nn bo już sie nie moge doczekać

nQ
4.02.2012, 13:06
nQ napisał(a):
No super następnego sie nie moge doczekać :P

kasia24209
4.02.2012, 12:35
kasia24209 napisał(a):
Świetny!!
Czekam na nn;*
MistletoeJB
Niezwykła Historia
Skąd: Jastrzębie
statystyki
sekcja użytkownika