26."-Nie chce na nic patrzeć tym bardziej na ciebie . Spierda*laj ."
Zadzwoniłem do Alex . Głos mi drżał . Nie wiedziałem co jej mam powiedzieć . Starałam się mówić spokojnie , żeby nie poznała po mnie ze się denerwuje . Po rozmowie , gdy wychodziłem z pokoju . Podszedł do mnie Victor w wepchną mnie z powrotem do pokoju . Stałem jak słup nie wiedziałem ci powiedzieć .
-Coś ty zrobił ?! Wiesz , że w tej chwili rozwaliłeś mi związek i sobie ?!
-Tak zdaje sobie z tego sprawę . Ale ja nie byłem świadom co robię ! I tak jak było na nagraniu to nie ja zacząłem . Tam było widać , że ledwo się trzymam .
-Tak , ale to nie zmienia faktu , ze cos między wami się stało !
-Ja tego nie pamiętam . Nie wiem co mi teraz zrobisz , ale ja chce odzyskać Alex .Chociaż jej zeszcze nie straciłem . Tak wiem , że to się stanie .
-Masz pecha bo to już się stało .
Wtedy poczułem , jak oczy mi się zaszkliły . Wypchałem go z pokoju . Usiadłem na łóżku . I zaczęłam płakać jak małe dziecko . Po chwili zadzwonił mi telefon .
-Błagam powiedz mi , że to nieprawda . –Słyszałem , jak jej głos drży .
-Przepraszam .Ale ja …-nie dała mi dokończyć i usłyszałem to
-Nienawidzę cię !
-Ale Alex daj sobie wytłumaczyć !
-Tu nie ma nic do tłumaczenia . Nienawidzę cię !
Rozłączyła się . Świat mi się wali. Nie wiedziałem co mam robić. Ani co mam mówić . Zamknąłem się w pokoju nawet jak wołali dzwonili nie odbierałem . Miałem ich wszystkich dość .
****************Oczami**Alex********************
Nie dość , że Nick w szpitalu . To jeszcze to . Nie wiedziałam , co mam ze sobą zrobić . Płakałam jak małe dziecko , bez końca . Nie potrafiłam się uspokoić . Kocham go , zależy mi na nim a on ! Zdradza mnie z moja przyjaciółką . No pięknie . Pokazałam to nagranie Alice . Ona popatrzyła mi prosto w oczy i powiedziała , że z niego drań , ale że widać jak to Olivia zaczyna . On na początku ja odepchnął i coś mówił . A jednak się dał . To było straszne .! Myślałam , że się zabije .
3 dni później .
Nick dalej się nie wybudził . Justin dzwoni parę razy dziennie , ale nie odbieram . Z Alice byłyśmy na zmianę raz ja u niego byłam raz ona . Lekarze powiedzieli , że będzie pamiętał , ale nie wiadomo czy wszystko . Siedziałam , przy Nicku i mówiłam , co ostatnio u mnie i u Justina co mi zrobił . Płakałam jak to mówiłam ,ale cóż na to porodzę to samo tak z człowiek wychodzi . Zmieniłam się z Alice . Jak szłam domu to po drodze zobaczyłam Justina . Podszedł do mnie .
-Przepraszam . –Powiedział z zaszklonymi oczyma .
-Odsuń się ! Nienawidzę cię za to rozumiesz?
-Daj sobie wytłumaczyć
-Tu nie ma nic do tłumaczenia . mogłeś tka nie robić .
-Błagam cie choć od mnie i ci wszystko wytłumaczę .
-Nie ! –Łzy mi leciały . Biebs chciał mi je wytrzeć , ale odepchnęłam jego rękę . Miałam go dość za to co mi zrobił .
-Posłuchaj . Ja nie chciałem . Proszę cię wybacz mi . Ja bez Ciebie nie daje rady . Kocham cie .
-Daruj sobie . !
-Błagam 5 min tylko chce ci cos pokazać ! Proszę noo !
-Nie chce na nic patrzeć tym bardziej na ciebie . Spierda*laj .
Wtedy pobiegłam w stronę mojego domu . Miałam już gdzieś to co ode mnie chciał . Szybko pobiegłam do pokoju .
****************Oczami**Alice ****************
Justin zadzwonił do mnie , ze jest u siebie i , żebym do niego przyszła . Poszłam chociaż byłam na niego bardzo złą za to co zrobił mojej przyjaciółce . Pokazał mi film . Ten z korytarza co widziałam i z pokoju . Nic między nimi nie było . Bo jak weszli do pokoju to Justin padł . Ona go tylko rozebrała zostawiła swoją bieliznę w pokoju i poszła do siebie . Byłam zdziwiona nie spodziewałam się tego . Szczególnie po niej . Nie rozumiem jej zazdrości Alex , ze tak świetnie jaj się układało z Justinem . Wzięłam to nagranie on Justina i poszłam w tym do Alex , żeby jej pokazać , że nie zaszło miedzy nimi do niczego . Alex nie chciała tego oglądać . Pokazałam jej to . Patrzyła się na mnie dziwnym wzrokiem . Zadzwoniłam po Biebsa , że by przyszedł do niej do domu . Kiedy wszedł do pokoju ja wyszłam nie chciałam się w wtrącać , niech sobie wszystko sami wyjaśnią . Ja Olivie zamorduje , bo nie dość , że Alex przeżywa Nicka wypadek to jeszcze jej to zrobiła . Alex dużo przez życie wycierpiała . Jestem ciekawa co na to Victor . Zadzwoniłam do niego . Był zawiedziony , ale wytrzyma . Coś czuje , że on jej tego nie wybaczy tak i jak my wszyscy . Ale bardzo interesuje mnie to dlaczego to zrobiła , co myślała , ze Justin jej ulegnie . Chyba się myliła . Miejmy taką nadzieje .
*******************Oczami**Justina**********
Gdy sam zobaczyłem , że jednak między nami nic nie było to się ucieszyłem . Chciałem to pokazać Alex , ale ona nie chciała . Przez te 3 dni na niczym innym nie potrafiłem się skupić na niczym . Alice zostawiła nas samych . Podszedłem do Alex . Wytłumaczyłem jej wszystko . Przeprosiłem . Powiedziała , że musi to przemyśleć . Bałem się , że odejdzie ode mnie . Złapałem ja w biodrach i mocno do siebie przytuliłem . Niby minęły 3 dni a ja czułem jakby minęło parę miesięcy . Cieszyło mnie to , że odwzajemniła uścisk . Kocham ja naprawdę . Brakowało mi jej . Zrobił bym dla niej wszystko . Jest dziewczyna pierwsza i ostatnia , dla której zrobię wszystko . Siedzieliśmy tak chwile . Ona była zmęczona . Położyła się na łóżku . Chciałem ją pocałować , ale ona mnie odepchnęła . Czułem się z tym źle , ale wiedziałem , ze mi od razu nie wybaczy wszystkiego . Poszedłem , do szpitala w końcu to mój najlepszy przyjaciel . Usiadłem przy łóżku . I usłyszałem .
-Co ty tu robisz idź do Olivii .
Opowiedziałem mu wszystko . Patrzył na mnie dziwnym wzrokiem . Rozmawialiśmy jeszcze przez jakiś czas . W drzwiach ujrzałem Alex . Podeszła z jej pięknym uśmiechem na ustach i przytuliła cię do Nicka . Żałowałem , że to ja nie jestem na jego miejscu . Ona wzięła krzesło i usiadła obok mnie . Nie wiedziałem co mam robić . Ja wstałem i poszedłem w stronę wyjścia . Zamknąłem za sobą drzwi . Szedłem powoli w stronę głównego wyjścia . Nagle poczułem jak ktoś łapie mnie za rękę . To była Alex . Bardzo się ucieszyłem .
-Justin ja przepraszam . –Powiedziała
-Nie masz za co przepraszać to ja przepraszam .
-I jak mówiłam , że Ciebie nienawidzę to nie prawda . Ja cie kocham , ale dajnmy sobie trochę czasu .
-Trochę czasu ? Ile to dla Ciebie jest trochę .
-Nie wiem . Muszę wszystko przemyśleć .
-Kocham cie . I mam nadzieję , ze to trochę . Będzie szybko bo ten czas się dla mnie dłuży , bez ciebie może życie nie ma sensu !
Przytuliłem ją do siebie . One lekko musnęła mój policzek . Humor miałem lepszy , ale nie taki dobry ja mógłbym mieć. A może jak bym miał gdyby to się nie stało .
---------------------------------------------------------
Mam nadzieję ,że się podoba : ))
Zmienia się to . Postaram się poprawić . Piszcie jakies pomysły bo naprawdę mi się juz kończą . Jak już nie będę wiedziała to chyba zawieszę lub usunę bloga . : ((
Dziękuje za komentarze:
@OgarnijLIFE
@OneThing
@OneDirectionoweLove
@Sickofyou
@Maccsa
@nQ
3mać się !! Do NN <333
-Coś ty zrobił ?! Wiesz , że w tej chwili rozwaliłeś mi związek i sobie ?!
-Tak zdaje sobie z tego sprawę . Ale ja nie byłem świadom co robię ! I tak jak było na nagraniu to nie ja zacząłem . Tam było widać , że ledwo się trzymam .
-Tak , ale to nie zmienia faktu , ze cos między wami się stało !
-Ja tego nie pamiętam . Nie wiem co mi teraz zrobisz , ale ja chce odzyskać Alex .Chociaż jej zeszcze nie straciłem . Tak wiem , że to się stanie .
-Masz pecha bo to już się stało .
Wtedy poczułem , jak oczy mi się zaszkliły . Wypchałem go z pokoju . Usiadłem na łóżku . I zaczęłam płakać jak małe dziecko . Po chwili zadzwonił mi telefon .
-Błagam powiedz mi , że to nieprawda . –Słyszałem , jak jej głos drży .
-Przepraszam .Ale ja …-nie dała mi dokończyć i usłyszałem to
-Nienawidzę cię !
-Ale Alex daj sobie wytłumaczyć !
-Tu nie ma nic do tłumaczenia . Nienawidzę cię !
Rozłączyła się . Świat mi się wali. Nie wiedziałem co mam robić. Ani co mam mówić . Zamknąłem się w pokoju nawet jak wołali dzwonili nie odbierałem . Miałem ich wszystkich dość .
****************Oczami**Alex********************
Nie dość , że Nick w szpitalu . To jeszcze to . Nie wiedziałam , co mam ze sobą zrobić . Płakałam jak małe dziecko , bez końca . Nie potrafiłam się uspokoić . Kocham go , zależy mi na nim a on ! Zdradza mnie z moja przyjaciółką . No pięknie . Pokazałam to nagranie Alice . Ona popatrzyła mi prosto w oczy i powiedziała , że z niego drań , ale że widać jak to Olivia zaczyna . On na początku ja odepchnął i coś mówił . A jednak się dał . To było straszne .! Myślałam , że się zabije .
3 dni później .
Nick dalej się nie wybudził . Justin dzwoni parę razy dziennie , ale nie odbieram . Z Alice byłyśmy na zmianę raz ja u niego byłam raz ona . Lekarze powiedzieli , że będzie pamiętał , ale nie wiadomo czy wszystko . Siedziałam , przy Nicku i mówiłam , co ostatnio u mnie i u Justina co mi zrobił . Płakałam jak to mówiłam ,ale cóż na to porodzę to samo tak z człowiek wychodzi . Zmieniłam się z Alice . Jak szłam domu to po drodze zobaczyłam Justina . Podszedł do mnie .
-Przepraszam . –Powiedział z zaszklonymi oczyma .
-Odsuń się ! Nienawidzę cię za to rozumiesz?
-Daj sobie wytłumaczyć
-Tu nie ma nic do tłumaczenia . mogłeś tka nie robić .
-Błagam cie choć od mnie i ci wszystko wytłumaczę .
-Nie ! –Łzy mi leciały . Biebs chciał mi je wytrzeć , ale odepchnęłam jego rękę . Miałam go dość za to co mi zrobił .
-Posłuchaj . Ja nie chciałem . Proszę cię wybacz mi . Ja bez Ciebie nie daje rady . Kocham cie .
-Daruj sobie . !
-Błagam 5 min tylko chce ci cos pokazać ! Proszę noo !
-Nie chce na nic patrzeć tym bardziej na ciebie . Spierda*laj .
Wtedy pobiegłam w stronę mojego domu . Miałam już gdzieś to co ode mnie chciał . Szybko pobiegłam do pokoju .
****************Oczami**Alice ****************
Justin zadzwonił do mnie , ze jest u siebie i , żebym do niego przyszła . Poszłam chociaż byłam na niego bardzo złą za to co zrobił mojej przyjaciółce . Pokazał mi film . Ten z korytarza co widziałam i z pokoju . Nic między nimi nie było . Bo jak weszli do pokoju to Justin padł . Ona go tylko rozebrała zostawiła swoją bieliznę w pokoju i poszła do siebie . Byłam zdziwiona nie spodziewałam się tego . Szczególnie po niej . Nie rozumiem jej zazdrości Alex , ze tak świetnie jaj się układało z Justinem . Wzięłam to nagranie on Justina i poszłam w tym do Alex , żeby jej pokazać , że nie zaszło miedzy nimi do niczego . Alex nie chciała tego oglądać . Pokazałam jej to . Patrzyła się na mnie dziwnym wzrokiem . Zadzwoniłam po Biebsa , że by przyszedł do niej do domu . Kiedy wszedł do pokoju ja wyszłam nie chciałam się w wtrącać , niech sobie wszystko sami wyjaśnią . Ja Olivie zamorduje , bo nie dość , że Alex przeżywa Nicka wypadek to jeszcze jej to zrobiła . Alex dużo przez życie wycierpiała . Jestem ciekawa co na to Victor . Zadzwoniłam do niego . Był zawiedziony , ale wytrzyma . Coś czuje , że on jej tego nie wybaczy tak i jak my wszyscy . Ale bardzo interesuje mnie to dlaczego to zrobiła , co myślała , ze Justin jej ulegnie . Chyba się myliła . Miejmy taką nadzieje .
*******************Oczami**Justina**********
Gdy sam zobaczyłem , że jednak między nami nic nie było to się ucieszyłem . Chciałem to pokazać Alex , ale ona nie chciała . Przez te 3 dni na niczym innym nie potrafiłem się skupić na niczym . Alice zostawiła nas samych . Podszedłem do Alex . Wytłumaczyłem jej wszystko . Przeprosiłem . Powiedziała , że musi to przemyśleć . Bałem się , że odejdzie ode mnie . Złapałem ja w biodrach i mocno do siebie przytuliłem . Niby minęły 3 dni a ja czułem jakby minęło parę miesięcy . Cieszyło mnie to , że odwzajemniła uścisk . Kocham ja naprawdę . Brakowało mi jej . Zrobił bym dla niej wszystko . Jest dziewczyna pierwsza i ostatnia , dla której zrobię wszystko . Siedzieliśmy tak chwile . Ona była zmęczona . Położyła się na łóżku . Chciałem ją pocałować , ale ona mnie odepchnęła . Czułem się z tym źle , ale wiedziałem , ze mi od razu nie wybaczy wszystkiego . Poszedłem , do szpitala w końcu to mój najlepszy przyjaciel . Usiadłem przy łóżku . I usłyszałem .
-Co ty tu robisz idź do Olivii .
Opowiedziałem mu wszystko . Patrzył na mnie dziwnym wzrokiem . Rozmawialiśmy jeszcze przez jakiś czas . W drzwiach ujrzałem Alex . Podeszła z jej pięknym uśmiechem na ustach i przytuliła cię do Nicka . Żałowałem , że to ja nie jestem na jego miejscu . Ona wzięła krzesło i usiadła obok mnie . Nie wiedziałem co mam robić . Ja wstałem i poszedłem w stronę wyjścia . Zamknąłem za sobą drzwi . Szedłem powoli w stronę głównego wyjścia . Nagle poczułem jak ktoś łapie mnie za rękę . To była Alex . Bardzo się ucieszyłem .
-Justin ja przepraszam . –Powiedziała
-Nie masz za co przepraszać to ja przepraszam .
-I jak mówiłam , że Ciebie nienawidzę to nie prawda . Ja cie kocham , ale dajnmy sobie trochę czasu .
-Trochę czasu ? Ile to dla Ciebie jest trochę .
-Nie wiem . Muszę wszystko przemyśleć .
-Kocham cie . I mam nadzieję , ze to trochę . Będzie szybko bo ten czas się dla mnie dłuży , bez ciebie może życie nie ma sensu !
Przytuliłem ją do siebie . One lekko musnęła mój policzek . Humor miałem lepszy , ale nie taki dobry ja mógłbym mieć. A może jak bym miał gdyby to się nie stało .
---------------------------------------------------------
Mam nadzieję ,że się podoba : ))
Zmienia się to . Postaram się poprawić . Piszcie jakies pomysły bo naprawdę mi się juz kończą . Jak już nie będę wiedziała to chyba zawieszę lub usunę bloga . : ((
Dziękuje za komentarze:
@OgarnijLIFE
@OneThing
@OneDirectionoweLove
@Sickofyou
@Maccsa
@nQ
3mać się !! Do NN <333
Tagi:
Rozdział 26
31.01.2012 o godz. 20:31



Czekam na nn;*
A pomysłu też nie mam, teraz jakoś staram się napisać u siebie 13 rozdział