25." -Nie pokażecie tego Alex ani Victorowi . Obiecajcie ."
Nie zadzwonił mi telefon . Odebrałam i dowiedziałam się .
-Tak ? –Zapytałam
-Ale..x.. ?-powiedziała drżącym głosem
-Tak mamo co się stało ?
-Bo.. Nick ..
-Co z nim jest ? – Serce waliło mi jak oszalałe .
-Miał wy…padek. – Po tych słowach łzy mi spłynęły po policzkach . Przypominały mi się wszystkie chwile z nim związane . Czy tylko mnie musi spotykać taki pech ?! Justin przytulił
-Kochanie co się stało ?
-Bo Nick miał wypadek . Jest w szpitalu .
-Co ?!
Przytulił mnie i tak siedzieliśmy przez jakiś czas . Wiedziałam , ze to nic nie da jak teraz tam pojadę . Szczerze to nie mam jak . Ale jutro już tam jadę . Boje się o niego strasznie . Cały czas płakałam. Poszłam do pokoju Alice .
-Alex co ci jest ?
Podeszłam do niej i ją mocno przytuliłam , ona odwzajemniła uścisk . Starała się ode mnie wyciągnąć co się stało . Justin wszedł do pokoju i jej to powiedział . Ona stała jak słup . Nie wierzyła , że to prawda . Powiedziałam jej , że jutro jedziemy tam na miejsce . Ona i ja płakałyśmy . Justin podszedł do nas i nas przytulił . Bardzo chciałam , żeby to samo zrobił mi mój brat . Niestety ro było nie realne . Najpierw Victor w szpitalu a teraz Nick . Co się dzieje . ? Boje się , kto będzie następny . Chciałabym , żeby następnej osoby nie było . Poszłam do pokoju Chrisa i Victora . Oglądali film .
-Mogę … z … wami usiąść ?
-Jasne . Tutaj siadaj –wskazał na środek . –I co się stało .?
Znowu mnie o to pytają nie chciałam. Jak słyszałam te pytanie to przypominał mi się drżący głos mamy . Łzy mi leciały .
-Powiem wam . Ale wy tu zostaniecie .
Opowiedziałam im wszystko . Oni mnie przytulili . Oglądaliśmy tak film . Nawet nie wiem kiedy , ale usnęłam . Obudziłam się była 6:00. Szybko pobiegłam do łazienki wzięłam prysznic , umyłam włosy . Ubrałam się i poszłam do pokoju Alice . Ona spała zapłakana . Na razie jej nie budziłam . Poszłam do mojego i Justina pokoju . Justin spał skulony . Podeszłam do niego położyłam się obok i mocno do siebie przytuliłam . On lekko otworzył oczy i mnie pocałował . Przytuliłam się do jego torsu . Leżeliśmy tak chwile do puki nie przyszła Alice .
-Kiedy lecimy ?
-Mamy o 15 samolot . Jest dopiero 7:00 więc spokojnie .
-Dobra .
Wyszła z pokoju . Justin złapał mnie za głowę i przekręcił w je stronę . Patrzyliśmy sobie chwile w oczy .
-Kiedy wrócisz ?
-Nie wiem . Jak będzie z Nickiem wszystko dobrze .
-Oby to było jak najszybciej . Bo ja nie mogę jechać .
-Wiem . I tak wolałabym jak byś tu został .
Pocałowałam go . Wtuliłam się w jego tors . Siedzieliśmy tak chwile .
**************Parę Godzin później *****************
Weszłam razem z Alice do Sali , w której leżał Nick . Przeraziłam się wyglądał strasznie . Był nieprzytomny . Alice podbiegła do niego zapała go za ręka a ja wyszłam Sali dowiedzieć , się co mu dokładnie jest . Znalazłam lekarza . Podeszłam .
-Dzień dobry . –Powiedziałam
-Witam .
-Co jest z chłopakiem z Sali 89 ?
-A kim dla niego jesteś ? –Zapytał lekarz
-Siostrą .
-Wybudzi się dopiero tak za 3-5 dni . Nie wiadomo czy będzie coś pamiętał . Będę cie powiadamiać jak się coś zmieni .
-Dobrze dziękuje . –Odwróciłam się i poczułam jak łza leci mi po policzku . Przetarłam ją. I poszłam do Sali . Podeszłam d Alice i ją mocno przytuliłam . Przekazałam jej to co mi powiedział lekarz . Ona płakała , starałam się ją uspokoić ale nie szło . Lekarze nam na noc nie pozwolili zostać . Bo są dane godziny odwiedzin . Każda poszła do swojego domu. Ja zadzwoniłam jeszcze do Justina . Nie odbierał . Za to odebrał Victor . Powiedział mi , że maja imprezę bo Olivia przyjechała .
**********Oczami**Justina********
Ledwo tworzyłem oczy , poczułem jak ból rozwala mi głowę . Starałem , przypomnieć sobie co się wczoraj stało .Nic nie pamiętałem . Złapałem ze telefon 12 nieodebranych połączeń od „Misia<33” . Zeszedłem na dół zapytać się czy inni pamiętają co robiłem . Nie było tam nikogo . Słyszałem śmiechy i pokoju od pary chłopaków z grupy . Udałem się w tamto miejsce . Gdy tylko wszedłem usłyszałem
-Justin to będziesz miał przesrane u Alex .
-Czemu ? Co zrobiłem ?
-Patrz na nagranie . !
Tylko jak to zobaczyłem nagranie jak całuję się z Olivią na korytarzu . Potem weszliśmy d mojego pokoju .
-Nie pokażecie tego Alex ani Victorowi . Obiecajcie .
-Co masz zamiar przed nią to ukrywać ?! – Powiedziała grupa .
-Wytłumaczę się jej kiedyś .
W tej chwili weszła do pokoju Olivia . Krzywo się na nią popatrzyłem . Ona uśmiechnęła się do mnie i szepnęła mi na ucho .
-Czyli pamiętasz ?
-Nie. Nie pamiętałem . I nie mam zamiaru !
Ona chciała mi dać buziaka w policzek . Ja ją delikatnie odepchnąłem . Domyślałem się co się stało bo obudziłem się nagi . Tylko teraz pozostało mi zastanawianie się co powiem Alex .
------------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba .
Dziękuje ci Sickofyou
Dziękuje za komentarze ! :
@Maccsa
@stokrota34
@OgarnijLIFE
@believeinlovejb
@OneThing
@natalkka.
@nQ
@/*/*/*/*/
------------------------------------------------------
Komentarze mile widziane . Im więcej tym szybciej nowy rozdział : ))
-Tak ? –Zapytałam
-Ale..x.. ?-powiedziała drżącym głosem
-Tak mamo co się stało ?
-Bo.. Nick ..
-Co z nim jest ? – Serce waliło mi jak oszalałe .
-Miał wy…padek. – Po tych słowach łzy mi spłynęły po policzkach . Przypominały mi się wszystkie chwile z nim związane . Czy tylko mnie musi spotykać taki pech ?! Justin przytulił
-Kochanie co się stało ?
-Bo Nick miał wypadek . Jest w szpitalu .
-Co ?!
Przytulił mnie i tak siedzieliśmy przez jakiś czas . Wiedziałam , ze to nic nie da jak teraz tam pojadę . Szczerze to nie mam jak . Ale jutro już tam jadę . Boje się o niego strasznie . Cały czas płakałam. Poszłam do pokoju Alice .
-Alex co ci jest ?
Podeszłam do niej i ją mocno przytuliłam , ona odwzajemniła uścisk . Starała się ode mnie wyciągnąć co się stało . Justin wszedł do pokoju i jej to powiedział . Ona stała jak słup . Nie wierzyła , że to prawda . Powiedziałam jej , że jutro jedziemy tam na miejsce . Ona i ja płakałyśmy . Justin podszedł do nas i nas przytulił . Bardzo chciałam , żeby to samo zrobił mi mój brat . Niestety ro było nie realne . Najpierw Victor w szpitalu a teraz Nick . Co się dzieje . ? Boje się , kto będzie następny . Chciałabym , żeby następnej osoby nie było . Poszłam do pokoju Chrisa i Victora . Oglądali film .
-Mogę … z … wami usiąść ?
-Jasne . Tutaj siadaj –wskazał na środek . –I co się stało .?
Znowu mnie o to pytają nie chciałam. Jak słyszałam te pytanie to przypominał mi się drżący głos mamy . Łzy mi leciały .
-Powiem wam . Ale wy tu zostaniecie .
Opowiedziałam im wszystko . Oni mnie przytulili . Oglądaliśmy tak film . Nawet nie wiem kiedy , ale usnęłam . Obudziłam się była 6:00. Szybko pobiegłam do łazienki wzięłam prysznic , umyłam włosy . Ubrałam się i poszłam do pokoju Alice . Ona spała zapłakana . Na razie jej nie budziłam . Poszłam do mojego i Justina pokoju . Justin spał skulony . Podeszłam do niego położyłam się obok i mocno do siebie przytuliłam . On lekko otworzył oczy i mnie pocałował . Przytuliłam się do jego torsu . Leżeliśmy tak chwile do puki nie przyszła Alice .
-Kiedy lecimy ?
-Mamy o 15 samolot . Jest dopiero 7:00 więc spokojnie .
-Dobra .
Wyszła z pokoju . Justin złapał mnie za głowę i przekręcił w je stronę . Patrzyliśmy sobie chwile w oczy .
-Kiedy wrócisz ?
-Nie wiem . Jak będzie z Nickiem wszystko dobrze .
-Oby to było jak najszybciej . Bo ja nie mogę jechać .
-Wiem . I tak wolałabym jak byś tu został .
Pocałowałam go . Wtuliłam się w jego tors . Siedzieliśmy tak chwile .
**************Parę Godzin później *****************
Weszłam razem z Alice do Sali , w której leżał Nick . Przeraziłam się wyglądał strasznie . Był nieprzytomny . Alice podbiegła do niego zapała go za ręka a ja wyszłam Sali dowiedzieć , się co mu dokładnie jest . Znalazłam lekarza . Podeszłam .
-Dzień dobry . –Powiedziałam
-Witam .
-Co jest z chłopakiem z Sali 89 ?
-A kim dla niego jesteś ? –Zapytał lekarz
-Siostrą .
-Wybudzi się dopiero tak za 3-5 dni . Nie wiadomo czy będzie coś pamiętał . Będę cie powiadamiać jak się coś zmieni .
-Dobrze dziękuje . –Odwróciłam się i poczułam jak łza leci mi po policzku . Przetarłam ją. I poszłam do Sali . Podeszłam d Alice i ją mocno przytuliłam . Przekazałam jej to co mi powiedział lekarz . Ona płakała , starałam się ją uspokoić ale nie szło . Lekarze nam na noc nie pozwolili zostać . Bo są dane godziny odwiedzin . Każda poszła do swojego domu. Ja zadzwoniłam jeszcze do Justina . Nie odbierał . Za to odebrał Victor . Powiedział mi , że maja imprezę bo Olivia przyjechała .
**********Oczami**Justina********
Ledwo tworzyłem oczy , poczułem jak ból rozwala mi głowę . Starałem , przypomnieć sobie co się wczoraj stało .Nic nie pamiętałem . Złapałem ze telefon 12 nieodebranych połączeń od „Misia<33” . Zeszedłem na dół zapytać się czy inni pamiętają co robiłem . Nie było tam nikogo . Słyszałem śmiechy i pokoju od pary chłopaków z grupy . Udałem się w tamto miejsce . Gdy tylko wszedłem usłyszałem
-Justin to będziesz miał przesrane u Alex .
-Czemu ? Co zrobiłem ?
-Patrz na nagranie . !
Tylko jak to zobaczyłem nagranie jak całuję się z Olivią na korytarzu . Potem weszliśmy d mojego pokoju .
-Nie pokażecie tego Alex ani Victorowi . Obiecajcie .
-Co masz zamiar przed nią to ukrywać ?! – Powiedziała grupa .
-Wytłumaczę się jej kiedyś .
W tej chwili weszła do pokoju Olivia . Krzywo się na nią popatrzyłem . Ona uśmiechnęła się do mnie i szepnęła mi na ucho .
-Czyli pamiętasz ?
-Nie. Nie pamiętałem . I nie mam zamiaru !
Ona chciała mi dać buziaka w policzek . Ja ją delikatnie odepchnąłem . Domyślałem się co się stało bo obudziłem się nagi . Tylko teraz pozostało mi zastanawianie się co powiem Alex .
------------------------------------------------------------
Mam nadzieję , że się podoba .
Dziękuje ci Sickofyou
Dziękuje za komentarze ! :
@Maccsa
@stokrota34
@OgarnijLIFE
@believeinlovejb
@OneThing
@natalkka.
@nQ
@/*/*/*/*/
------------------------------------------------------
Komentarze mile widziane . Im więcej tym szybciej nowy rozdział : ))
Tagi:
Rozdział 25
29.01.2012 o godz. 21:49



Czekam na NN <3
Moje przyjaciółki prowadzą tu bloga. Mają własny zespół, i będą dodawać filmiki, w których śpiewają. Narazie potrzebują wsparcia i chęci, do spełnienia swoich marzeń, czyli zamieszkania w Londynie. Lecz jest to bardzo Kosztowne. Chcą spotkać się z One Direction. Wiem, możesz myśleć że to nierealne, ale u nich nie ma takiego słowa.
http://fashionistki.bloblo.pl/ - Zapraszam. ♥
Czekam na NN !